Wycieczka zagraniczna to coś, na co czekamy z niecierpliwością, czasem nawet wiele miesięcy. Czasami zdarza się, że wyjeżdżamy z dnia na dzień na „spontanie” lub planujemy szczegóły podróży na ostatnią chwilę, bo wcześniej nie było na to czasu. Co zrobić, żeby nie zostać na lodzie, jadąc na zagraniczne wojaże? Read the rest of this entry »
Wrocław to miasto, które odwiedzić trzeba, zwłaszcza, że w 2016 roku będzie Europejską Stolicą Kultury. Ale okazji do znalezienia się tam będzie jeszcze więcej. Coroczny festiwal filmowy Nowe Horyzonty, Majówka, gitarowy rekord Guinessa, czy też Euro 2012. Jednak i bez okazji będzie dobrze się tu znaleźć, a i przy okazji tanio przenocować.
Dziś chcielibyśmy zaprezentować ofertę hostelu One More, po którym można wymagać jeszcze więcej, niż można się spodziewać. Zacznijmy od lokalizacji. Być może ulica Łokietka niewiele będzie mówiła przyjezdnym, którzy orientują się jedynie w nazwach głównych ulic stolicy Dolnego Śląska. Jednak jeśli powiemy Dworzec Nadodrze, Wyspa Słodowa, aż w końcu wrocławski Rynek, to okaże się, że miejsce jest doskonałe. Dojście do tych miejsc powinno nam zająć maksymalnie 20 minut, komunikacją miejską nie więcej, niż 10.
Hostel mieści się w jednej z urokliwych kamienic, na które nie sposób nie zwrócić tu uwagi. Goście mogą nocować w pokojach 3, 4 i 8 osobowych, w których cena wynosi od 40 do 45 złotych za miejsce. Do dyspozycji są zamykane na kluczyk szafki, bezpłatny dostęp do internetu, czytelnia książek działająca na zasadzie bookcrossingu (czytasz i zostawiasz), oraz dostęp do komputera z internetem, jeśli nie posiadamy swojego. Jeśli któryś z gości zgłodnieje, do dyspozycji ma kuchnię, w której swobodnie będzie mógł przygotować posiłki, a jeśli zapragnie kawy albo herbaty, to będzie mu ona dana i to za darmo.
Cennik hostelu One More prezentuje się tak:
- Nocleg w pokoju 3 osobowym w cenie 45zł/os
- Nocleg w pokoju 4 osobowym w cenie 45zł/os.
- Nocleg w pokoju 8 osobowym w cenie 40 zł/os.
- Wypożyczenie ręcznika 5zł;
- Dodatkowa pościel 5zł;
Jeśli przybędziesz do stolicy Dolnego Śląska, prawdopodobnie będziesz chciał zostać na dłużej niż jeden dzień, o ile, oczywiście już teraz tego nie planujesz. Chcesz znaleźć coś w dostępnej cenie, szkoda Ci na hotel i zastanawiasz się nad oferowanymi opcjami? Najlepszym rozwiązaniem w tym przypadku będzie hostel. We Wrocławiu nie ma wielu hosteli, jest ich około 20. Jeśli odjąć te, które mają horrendalne ceny, pozostaje tylko kilka. Jeśli z tych kilku odejmiemy te, których standard jest żenujący i pokoje są w opłakanym stanie, pozostanie ich naprawdę niewiele. Pozostanie między innymi Hostel Mleczarnia. Poleca się go wszystkim tym, którzy chcą połączyć niską cenę z wysoką jakością.
Hostel oferuje swoim klientom atrakcyjne ceny. Za miejsce w pokoju dwunastoosobowym płaci się 45zł, a w przypadku studentów 40zł. Pokoje sześcio- ośmioosobowe kosztują 50zł, a studenci płacą 45zł. W cenę noclegu wliczona jest pościel i ręcznik. Jeśli ceni się prywatność, zawsze można wynająć pokój gościnny w równie atrakcyjnych cenach -
Pokój czteroosobowy – 286 zł.
Pokój trzyosobowy – 253 zł.
Pokój dwuosobowy – 220 zł.
Dla bardzo wymagających istnieje możliwość wynajęcia Mlecznego Apartamentu w cenie 220zł dla dwóch osób i 253 zł dla trzech osób.
Mleczarnia może się również pochwalić świetną lokalizacją, dojście do rynku zajmuje zaledwie kilka minut. Sprawia to, że ten hostel stanowi doskonałą bazę startową do zwiedzania wielu atrakcji Wrocławia. Poleca się go wszystkim wygodnym.
Zachwyca również styl hostelu, który wykonany jest profesjonalnie i klasycznie. Pokoje są w starym stylu, łóżka drewniane, obrusy ręcznie robione. Wszystko to sprawia, że gość czuje się w hostelu jak w domu. Dodatkowo, każdy pokój jest inny – „pokój z ozdobnym sufitem”, „pokój podróżnika”, „z okrągłym lustrem” i „lawendowy” – wszystko w klasycznym stylu. Nowoczesne są tylko łazienki, czego można się dowiedzieć z oficjalnej strony hostelu.
W wolnej chwili poleca się wybranie do restauracji/kawiarni na dole, która zachwyca swoim wnętrzem oraz kawą i herbatą.
To już drugi wpis z serii „A jak nie hostel, to co”, w którym będę chciała pokazać alternatywę dla tego typu nocowania. Od razu uprzedzam, że nie odkryję tym Ameryki i jest to sposób typowo sezonowy. Mam tu na myśli pola namiotowe. To zdecydowanie tańsze rozwiązanie niż hostel, aczkolwiek o o wiele niższym standardzie. Musimy liczyć się z dyskomfortem polegającym na dużej odległości do toalety czy prysznica, albo do możliwości podpięcia pod prąd ładowarki czy czajnika bezprzewodowego. Wszystko jednak zależy od standardu danego pola namiotowego, bywają bowiem takie, które to wszystko zapewniają i oferują wiele więcej, na przykład rozrywki dla przebywających na stronie.
Niestety pola namiotowe o podwyższonym standardzie są w Polsce bardzo rzadko spotykane, jeśli nie zupełnie niespotykane. Aby poczuć komfort takiego pola namiotowego musimy wybrać się do zachodniej części Europy. Tam, jednakże za zdecydowanie wyższą cenę, możemy liczyć się z wieloma wygodami, takimi jak strzeżony parking, animacje dla dzieci, a czasem nawet baseny. Mimo wyższej ceny pola namiotowego, wciąż jest taniej niż w niejednym hostelu.
Pola namiotowe jednak nie są dla wszystkich. Wymagające kobiety spędzające dużo czasu przed lustrem i chodzące w szpilach, a także ceniące sobie prywatność, raczej się w takim miejscu nie odnajdą. Właściwie, takie osoby nie odnajdą nigdzie indziej niż w luksusowym hotelu.
Dla osób mniej wymagających, młodych, którzy przede wszystkim chcą zaoszczędzić i mają zamiar w namiocie spędzać tylko noce i to też nie zawsze, pole namiotowe będzie najlepszym rozwiązanie. Dobrze jest przybyć na miejsce swoim samochodem, ponieważ można w nich przechowywać cenne dla nas przedmioty.
Jeśli decydujecie się na nocowanie w hostelu, nie powinno się go wybierać na ślepo. Zanim się go zabukuje, dobrze jest zrobić reasearch i dobrze zbadać grunt. Nikt nie chce przecież mieszkać w miejscu, które nie nadaje się nawet na przechowalnię bagażu, a rzecz jasna, takie przypadki zdarzają się częściej, niż jesteśmy w stanie to sobie wyobrazić. Zatem, gdy już znajdziemy interesujące nas noclegi, musimy zwrócić uwagę na kilka szczegółów:
- Cena. Wiadomo, że od tego się zaczyna, bo decydując się na hostel chce się mieszkać jak najtaniej.
- Standard. To również dość oczywiste, jednak w tym przypadku na ogólny standard składają się:
- Wygląd całego hostelu.
- Wygląd pokoju, w tym czystość i wyposażenie pokoju. Ważne jest, aby w pokoju hostelowym znajdował się sejf lub szafka z zamkiem umożliwiająca przechowywanie bagażu. Istotne jest również to, czy w cenę pokoju wliczona jest pościel i ręczniki, czy znajduje się tam suszarka do włosów, czajnik i inne małowymagalne detale.
- Dostęp do internetu. W dzisiejszych czasach to bardzo ważny aspekt
- Lokalizacja. Jeśli chcemy zatrzymać się w hostelu w celu zwiedzania miasta, ważne jest, aby znajdował się on blisko jak największej ilości miejsc, które mamy zamiar zwiedzić.
- Opinie o hostelu. Opinie klientów są największą skarbnicą wiedzy. To właśnie od nich można się dowiedzieć najwięcej. Uwaga! mimo to trzeba do takich opinii podejść z dystansem, ponieważ często mamy do czynienia z osobami, które za niewielką cenę wymagają kokosów, wiadomo, że ich opinie zawsze będą w tej sytuacji negatywne, bo zawsze mogłoby być lepiej.
- Możliwość płatności kartą kredytową. To szczególnie wygodne za granicą dla podróżujących po różnych krajach, niekoniecznie w strefie Euro, ponieważ nie zawsze ma się odpowiednią walutę dla danego kraju. Podczas płacenia kartą kredytową problem ten się rozwiązuje.
- Znajomość języków obcych obsługi hostelu. Może to dość oczywiste i banalne, jednak do dziś zdarza się, że w krajach mniej rozwiniętych obsługa nie zna języka angielskiego, jedynie swój narodowy, co kompletnie uniemożliwia dogadanie się.
Jeśli wszystkie warunki będą spełnione, możemy być pewni, że zdecydujemy się na dobry hostel. Jednak zrewanżujmy się potem dla innych – po pobycie w danym hostelu dodajmy opinię o nim, na pewno przyszli, potencjalni goście będą z tego zadowoleni.




